Skip Navigation
 






WYBIERZ JĘZYK

      

WYSZUKIWARKA




PUBLIKACJE

DESZCZ BEZ CHMUR


Jest w tym świecie takie stare powiedzonko: Może być opóźnienie, ale nie ma niesprawiedliwości. Dlaczego miałoby niby być opóźnienie? Jeśli jest opóźnienie, to będzie także niesprawiedliwość. To opóźnienie może być długie. Jeśli dzisiaj kochasz a otrzymasz odpowiedź za milion milionów żyć, to byłoby to także niesprawiedliwe. Czyli mówię, że nie ma ani opóźnienia ani niesprawiedliwości. Jeśli kochasz, to natychmiast odbierzesz; odbierzesz w kochaniu siebie. Odbieranie nie jest zależne od drugiego, jest to echo twojej miłości. Jest to rezonans twojej miłości. To samo wróci do ciebie do dałeś. Czyli ludzie mówią: „Kochaliśmy ale nie otrzymaliśmy miłości.” Realnie więc nie kochałeś; twoja miłość była jedynie pretensją, okłamaniem. W rzeczywistości to ty oczekiwałeś miłości. Bez kochania, tylko mówiąc o miłości, chciałeś otrzymać miłość. Jedynie mówiłeś o miłości a w zamian chciałeś czyjeś serce, czyjeś podporządkowanie się, całe czyjeś jestestwo, i nie mogłeś tego dostać. Druga osoba robiła to samo, czyli rozmowy o miłości mogą się kontynuować, pisanie wierszy o miłości – ale bez wymiany jakiejkolwiek – tak aby można być w posiadaniu rzeczy od drugiej osoby. Oboje chcą otrzymać to darmo, obydwoje chcą dostać bez dawania, stąd konflikt.

Dlatego tak zwani kochankowie stale walczą. W tym konflikcie przyczyna jest wspólna – obydwoje chcą zrobić z drugiego podmiot. A dusza każdego urodziła się jako spełnienie w samym sobie, nie jako podmiot. Każda osoba jest zakończeniem samego siebie, czyli cierpi i czuje zniewolona kiedy ktoś go używa i staje na nim jakby był tylko szczeblem w drabinie. Seks jest najniższą formą miłości – kiedy prosisz o wszystko nie dając nic. Współczucie jest najwyższą formą miłości – kiedy dajesz wszystko i nie prosisz o nic w zamian. Jest to ostateczna wysokość miłości na której dajesz wszystko nie prosząc o nic. Tak druga osoba staje się celem, a ty sam stajesz się podmiotem. Mówisz: „Jestem szczęśliwy, że mogę się podporządkować. Czy jeśli żyję dla ciebie, czy umrę, jestem szczęściarzem. Będę szczęśliwy, w każdej sytuacji, bez wyjątków. Będę usatysfakcjonowany że zaakceptowałeś moje poddanie. Dałem i ty tego nie odrzuciłaś, to wystarczy aby być pełnym wdzięczności za to.”

I ciekawostką jest, że: w seksie prosisz o coś i nie otrzymujesz, we współczuciu o nic nie prosisz, a mimo to otrzymujesz. To jest misterium życia. To są paradoksy życia. Osoba z oczekiwaniami umiera niespełniona a osoba współczująca jest zawsze zadowolona, w każdej chwili zadowolona. Ponieważ życie rezonuje – dostajesz to co dajesz. W tym świecie to co dostajesz nie jest zależne od kogoś innego, otrzymujesz jedynie to co dałeś.”
Strony:« Poprzednia 1 2 3
 
 
« powrót|drukuj