Z pewnością moi przyjaciele oraz osoby z którymi spotykam się częściej są zorientowane co mam na myśli, chciałbym więc podzielić się moimi impresjami dotyczącymi czasów powstawania Terapii Czasu z innymi.

W 2007 roku odbyło się w Warszawie w pięknej Sali Muzeum Etnograficznego w samym centrum miasta spotkanie promujące Terapię Czasu. Tak się złożyło, że z braku i skutkiem niedomagania tzw. profesjonalnych organizatorów imprez, sam musiałem wszystko zorganizować, i doszło jakby do zdalnego sterowania takim przedsięwzięciem.

Wiele rzeczy przeszło moje oczekiwania. Po pierwsze pojawił się w Polsce po raz pierwszy Manuel Schoch, mój nauczyciel, osoba bardzo zajęta rozległymi podróżami do różnych uniwersytetów w wielu krajach Świata. Tym razem, udało mi się spowodować, że pojawił się on w Polsce i odbył dwa spotkania. W piątek 25 maja w Gmachu Muzeum obecnych było około 180 osób (!), w liczbie tej wiele znakomitości ezoterycznego i artystycznego środowiska Warszawy, a także osoby, które przyjechały na spotkanie z Manuelem z różnych miast.

Co prawda z wielu powodów następnego dnia na warszaty (w hotelu Sheraton) przyszło jedynie 18 osób, ale za to zaszły w nich wielce obiecujące, a nawet szokujące zmiany w osobowości, na zdrowiu i poczuciu komfortu, do czego nie łatwo dojść często przez całe nawet życie.

Wielokrotnie już wspominałem o Manuelu, który jest dla mnie bardzo niezwykłą i wiele znaczącą postacią. Był on na pograniczu wielu światów, niezwykłej jakości mistykiem, jasnowidzem, terapeutą i naukowcem w jednej osobie. Urodził się w Szwajcarii, w Zurychu, mieście o wielkim przepychu i bogactwie, ale pierwsze lata swojego życia spędził w sierocińcu, często tygodniami jedząc jedynie cienkie zupki i kawałki starego chleba. Wieczorem zakonnice sprawujące opiekę w tym zakładzie przykuwały dzieci łańcuchami do łóżek, aby nie miały szans na próby ucieczki ze swego uwięzienia. Aby były jeszcze bardziej ułożone przychodziły do nich przed snem i straszyły je wielkim kuchennym nożem. Manuel, który od dziecka miał zdolność postrzegania innych wymiarów, kolorów w szerszym spektrum i równocześnie z tym talentem możność pojmowania tego czego normalnie nie byłoby można pojąć, już wówczas zrozumiał wiele funkcji, które w dzisiejszych czasach mógł jako pracownik Uniwersytetu w Zurychu udowodnić naukowo. Życie jego ułożyło się tak malowniczo, że wydawnictwo Sentient Publications w Stanach Zjednoczonych, wydawca jego książki ?Uzdrawiające Jakości? (Oficyna Wydawnicza MK-2007), złożyło u niego zamówienie na autobiografię, która ukazała się pod koniec 2007 roku w?Szwajcarii po niemiecku, po czym postarałem się przetłumaczyć ją na język polski i wydać w rok później pod tytułem ?Dwa Światy?.

W czasie spotkania można było dokonać zakupu książki Uzdrawiające Własności oraz poprzedniej książeczki Mądrość Terapii Czasu, które miałem zaszczyt osobiście przetłumaczyć i wydać jako wydawca w poprzednich latach, a po spotkaniu Manuel osobiście podpisywał egzemplarze zakupionych książek ich właścicielom.

W czasie takich spotkań zawsze dochodzi do ujawnienia wielu ukrytych, nieraz latami ciążących na narodzie spraw.

Ogromne wrażenie wywarła na naszych gościach (Manuel przyjechał do Polski wraz ze swoją żoną – nota bene – Greczynką Effi oraz ich wspólnym synem 11 letnim Fabianem), specyficzna historia miasta Warszawy, miasta o wielu powstaniach. W opinii Manuela szczególny wpływ na dzisiejsze życie mieszkańców stolicy miało powstanie w Gettcie Warszawskim i liczba ofiar zmarłych w czasie drugiej wojny światowej na terenie Getta skutkiem wyczerpania, chorób, ubóstwa i niemożności życia w takich warunkach.

Właściwie chodząc ulicami Warszawy stale stąpa się po bruku, w którym znajdują się prawie wszędzie szczątki zwłok osób zamordowanych w czasie ostatniej wojny.

W konkluzji na spotkaniu w Muzeum Etnograficznym Manuel stwierdził, że taka ilość cierpienia na wiele lat spowodowała, iż poziom smutku jest w tym mieście niezaprzeczalnie wyższy, niż gdziekolwiek indziej. Daje to ludziom zamieszkującym stolicę bezpośredni kontakt z czynnikiem pozwalającym na wgłębienie się w bezgraniczny stan miłości?..chyba, że ktoś przylgnie do personalnej i negatywnej interpretacji wydarzeń historycznych. Sama esencja jednak atmosfery miasta Warszawy jest jak najbardziej mocnym czynnikiem pozwalającym na szybkie przejście w Terapii Czasu wielu etapów, które wymagałyby w każdym innym środowisku absolutnie więcej czasu, wysiłku i o wiele większego wydatku energetycznego.

Osobiście nigdy nie czułem się jakoś zbyt dobrze przebywając na terenie Warszawy, i dopiero teraz po tylu latach jeden pobyt Manuela w tych warunkach od ręki wyjaśnił mi, na czym to polega.

Można sobie natychmiast wyobrazić jaki wpływ miał bezpośredni kontakt z Manuelem na życie każdego z nas.

Główną myślą przekazaną przez Manuela na spotkaniu, dotyczącą bezpośrednio Terapii Czasu był wynik badań nad związkami w odczuwaniu bólu poprzez osobę cierpiącą ból, a osobami obserwującymi taki fakt.

Całymi latami byłem przeciwny np. oglądaniu cierpienia na filmach w kinie lub telewizji. Stało się to także problemem wielu społeczeństw. Jak u wielu osób o podobnym podejściu, wytworzyły się we mnie pewne fobie na ten temat?.aż tu Manuel wraz z grupą świetnych naukowców na Uniwersytecie w Zurychu, dokonali wiekopomnego odkrycia, opisując obserwację tego co dzieje się w naszych mózgach w czasie odczuwania bólu i w czasie obserwowania go. Zmieniło to radykalnie opinię na ten temat.

Otóż u osoby obserwującej osobę cierpiącą ból w początkowej fazie następuje dokładnie taka sama aktywizacja ośrodków w mózgu związanych z odczuwaniem bólu (neurony lustrzane), ale pokrótce następuje bezwiedna racjonalizacja sytuacji, co oznacza, że obserwująca osoba zaczyna wiedzieć, że to nie ona jest cierpiąca, ale pomimo tego odczuwając to co obserwuje przed sobą, jej odczucie bólu podlega transformacji, w niemożliwe często do osiągnięcia w inny sposób ? WSPÓŁCZUCIE.

Tak więc, widzicie Państwo jakie niespodzianki czekają na nas wszędzie, nawet w nauce Terapii Czasu. Wydawałoby się, że ktoś bardzo mocno przekonany o swojej krzywdzie, okazuje się często być jedynie uwięzionym w wizji, którą sam sobie wytworzył, i z całą pewnością przyznać należy, że nie jest łatwe przejście od naszych wewnętrznych przekonań do opcji rzeczywistej, którą dzięki wglądowi jakim dysponwał Manuel Schoch, jego uczniowie mają możliwość wprowadzać w czasie swojej terapii w życie ich pacjentów.

Z całą satysfakcją mogę stwierdzić, że spotkanie z Manuelem Schochem było kamieniem milowym nie tylko w moim życiu, ale także w rozwoju ludzkiej świadomości.

Stosując w życiu codziennym pryncypia Terapii Czasu stwierdzam dobitnie, że we Wszechświecie nie istnieją żadne podziały, w związku z czym możemy mieć jedynie cichą nadzieję, że po wielokrotnym powtórzeniu esencji takich spotkań, myśl przewodnia przeniknie niepostrzeżenie każdego z Państwa, i także osoby cierpiące na życie w całym Świecie.

W tych dniach mija pięć lat od dnia gdy Manuel Schoch opuścił naszą przestrzeń czasową.

Pozostałe po nim nauki przenikają systematycznie ludzką świadomość i ku mojemu zadowoleniu wielu współczesnych naukowych geniuszy zaczyna stosować w swoim jęzku procesy o których słyszeliśmy od Manuela kilka lat temu.

Specjalnie dla Czytelników Polonii.

Ateny, pazdziernik 2013

p.s. Ksiażki Manuela Schocha dostępne są na mojej stronie internetowej www.kukulka.pl