Luke_Brown_Gallery
Szamani ze wszystkich stron świata podczas odprawiania swoich ceremonii i obrzędów zawsze stosowali święte rośliny. Wędrówki do światów astralnych, porozumiewanie się z przodkami oraz praca na poziomie mentalnym, duchowym i emocjonalnym człowieka wymagały przyjmowania zawierającego meskalinę kaktusa San Pedro, owadożernej rośliny Herba del Dragon, liści koki, czy halucynogennych grzybów. Jedną z najsłynniejszych i ostatnio bardzo popularną szamańską rośliną stała się niepozorna liana Ayahuasca, nazywana ?winem duszy?, ?napojem duchów? lub ?królową amazońskiej dżungli?.

W przeciwieństwie do innych rytuałów, które najczęściej celebruje się z pieczołowitym zachowaniem tradycji, ceremonia picia Ayahuaski nie tylko wzbogaciła się o współczesny wymiar, ale także dostąpiła zaszczytu trafienia na ołtarze jako oficjalny napój liturgiczny brazylijskiego ruchu religijnego Santo Daime. Doświadczył tego wszystkiego terapeuta i podróżnik Marek Kukułka, który podczas swoich wojaży zetknął się z różnorodnymi formami rytualnego przyjmowania tej tajemniczej rośliny.